czwartek, 13 listopada 2014

Świeczki zapachowe AURA

Witajcie moi kochani! :)
Tak jak obiecałam dzisiaj przyjrzymy się świeczkom zapachowym z firmy AURA. Ja wybrałam te o zapachu zielonej herbaty gdyż spodobał mi się on najbardziej.
Kupiłam je w drogerii Hebe kilka tygodni temu nie czytając o nich recenzji ani nawet nie zastanawiając się długo nad ich zakupem. W promocji kosztowały 10 albo 11 złotych także nie był to duży wydatek. W pudełku jest ich 30 sztuk.
Przyjrzyjmy się bliżej opakowaniu jak i samym świeczkom:

Jak widać pudełko jest dwupoziomowe a świeczki są w 3 wariantach kolorystycznych - jak dla mnie bomba! Wszystkie 3 kolory są ładne, że aż strach je wykorzystać :)
Zapakowane estetycznie, knoty dobrze zagięte aby nie uległy zniszczeniu w  transporcie. To też mi się spodobało.
No i najważniejsze - czyste pudełeczko w środku! Nie ma żadnych plam po stearynie ani okruszków od świeczek. Wszystko jest ze sobą odpowiednio zespolone tak jak powinno być.


Na stronie z opiniami na temat tych świeczek zostało wyjaśnione, że służą one jako podgrzewacze. A jako, że ja podgrzewaczy nie używam bo są mi po prostu zbędne zdecydowałam, że włożę świeczkę w moją ulubioną szklankę z zielonymi elementami, zapalę i postawię koło okna. 
Producent obiecał nam, że jedna świeczka powinna palić się +/- 4 godziny jednak w rzeczywistości pali się ona znacznie dłużej. 
Po zapaleniu dookoła rozlewa się taka jasność, że na samym początku nie mogłam uwierzyć że robi je jedna świeczka :) 
Co robiłam po kolei: włożyłam świeczkę do szklanki, podpaliłam, postawiłam na oknie i zostawiłam na całą noc. 
Rano po obudzeniu się i wstaniu do szkoły (około godziny 9 rano) w pokoju czułam zapach zielonej herbaty - nie tak intensywny, że palił nozdrza lecz lekki tylko zapaszek wypalonej świeczki. 


Zakochałam się w tym zapachu, w jego delikatności i będę musiała spróbować wykorzystać pozostałe zapachy dostępne z tej serii. A potem spróbuję świeczek zapachowych z Biedronki :)

Jak Wam się podoba recenzja tych świeczek?

Już niedługo zrecenzuję odżywkę do paznokci Eveline 8w1 i Regenerum do paznokci.


środa, 24 września 2014

Nowy wygląd

Cześć ;-)
Jak widzicie na blogu zaistniał nowy wygląd.
Dzięki Apokalipso zyskałam nagłówek totalnie ZA DARMO. Fajne mieć farta XD

Nie przedłużając zapraszam Was na bloga z grafiką tego uzdolnionego chłopaka - http://apokalipsographics.blogspot.com/


Odskakując od tematu za niedługo pojawią się moje dwa posty:
1. Zakupiłam ostatnio w drogerii Hebe małe świeczki zapachowe do swojego pokoju. Gdy zużyję ich część postanowiłam dodać o nich recenzję. 
2. Recenzja moich ulubieńców: Odżywki do paznokci Eveline 8 w 1 i Regenerum do paznokci.


Trzymajcie się ciepło i wyczekujcie postów :-)

niedziela, 7 września 2014

Wakacje 2014

Cześć. 
Tym razem post całkowicie wakacyjny, rok szkolny zaczął się przecież dopiero kilka dni temu.
Chcę podtrzymać klimat wakacji mimo tego, że na dworze nie jest najlepiej i ostatnio było chłodno. Przynajmniej u mnie.

Morskie Oko
Kilometrów było bardzo dużo, droga w górę była istną masakrą. Każdy by powiedział "Mogłaś jechać bryczką" ale nie ja. Nie wiem jak można tak męczyć zwierzęta.

Wieczorny widok z Krupówek. 
Spacer opłacił się.

Widok na Giewont z mojego pokoju.

Most zakochanych w Zakopanem

Jedne z moich pamiątek z Zakopanego. 
Owieczka kosztowała 150 zł jednak utargowałam cenę na 130 zł. Jest cudownie miękka i milutka i dodatkowo ta cudowna koszulka z napisem "Zakopane". 
Poduszeczkę kupiłam na Gubałówce za 18 zł. Urzekł mnie ślicznie wyhaftowany konik no i oczywiście napis miejscowości. Także jest milutka i sądzę, że jest warta więcej niż 18 zł.

Typowy widok w Krynicy Morskiej czyli dziki chodzące po mieście.

Zdjęcie wykonane na plaży w ostatni dzień nad morzem. 


A WY JAKIE MIELIŚCIE WAKACJE? ;-)


Tym razem i ja spróbuję.

Witajcie. 
Z tej strony Ukryta Realistka, Karolina, Maura. Nazywajcie jak chcecie.
Nie będę rozpisywać się na swój temat. Wszystko znajdziecie w pasku bocznym ------->

A teraz odpowiedzi na kilka pytań.
1. Dlaczego powstał blog?
Zawsze chciałam mieć bloga na którym pojawiałyby się informacje z mojego życia. Nie kręciło mnie dodawanie zdjęć na Facebooka czy Instagrama. Chciałam mieć coś swojego.
Kiedyś chciałam stworzyć bloga modowego gdzie wrzucałabym swoje stylizacje. Jednak to nie za bardzo wypaliło - mam możliwość robienia zdjęć jedynie telefonem bo nie stać mnie na "profesjonalny" aparat. Klops.

2. Co zamierzam dodawać na bloga?
Głównie fakty z mojego życia oraz różnorodne zdjęcia. Chce też dodawać zdjęcia różnych ciuchów które upolowałam np. na wyprzedażach. Myślę, że nie będzie nudno.

3. Kto jest moim idolem numer jeden w prowadzeniu bloga?
Moją idolką jest Tynkaa. Mimo że to blog modowy zawsze umie zainteresować swoich czytelników. Wszelką naukę pobieram od niej.

Od kiedy zaczynam? Od zaraz. 
Także życzcie mi szczęścia!