niedziela, 7 września 2014

Wakacje 2014

Cześć. 
Tym razem post całkowicie wakacyjny, rok szkolny zaczął się przecież dopiero kilka dni temu.
Chcę podtrzymać klimat wakacji mimo tego, że na dworze nie jest najlepiej i ostatnio było chłodno. Przynajmniej u mnie.

Morskie Oko
Kilometrów było bardzo dużo, droga w górę była istną masakrą. Każdy by powiedział "Mogłaś jechać bryczką" ale nie ja. Nie wiem jak można tak męczyć zwierzęta.

Wieczorny widok z Krupówek. 
Spacer opłacił się.

Widok na Giewont z mojego pokoju.

Most zakochanych w Zakopanem

Jedne z moich pamiątek z Zakopanego. 
Owieczka kosztowała 150 zł jednak utargowałam cenę na 130 zł. Jest cudownie miękka i milutka i dodatkowo ta cudowna koszulka z napisem "Zakopane". 
Poduszeczkę kupiłam na Gubałówce za 18 zł. Urzekł mnie ślicznie wyhaftowany konik no i oczywiście napis miejscowości. Także jest milutka i sądzę, że jest warta więcej niż 18 zł.

Typowy widok w Krynicy Morskiej czyli dziki chodzące po mieście.

Zdjęcie wykonane na plaży w ostatni dzień nad morzem. 


A WY JAKIE MIELIŚCIE WAKACJE? ;-)


1 komentarz:

  1. Hihihi, jestem pierwszą osobą, która komentuje ;) ;p Fajowsko. Fajne zdjęcia porobiłaś, a ta owieczka...sweetaśna :) Ale co do tych koni, które wożą bryczki, to...słyszałam o tym w radiu (zaraz wszystko opowiem). Sądzę, że one wcale się tak nie męczą, gdyby nie woziły miałyby jeszcze gorzej. Czemu? Bo ekolodzy twierdzą, że one się tak strasznieee męczą, no i jak nie będą wozić tych bryczek, to będzie trzeba te konia sprzedać, a nie ma tyle kasy na wykupienie ich wszystkich, przez co trafią do rzeźni. A ci ekolodzy mają to gdzieś i po prostu biedne koniki umrą. A przecież jak jeżdżą bryczkami to mają dobrze- dobrze się ich karmi, czyści i mają podkute kopyta. Jest im tam bardzo dobrze, a ciągnięcie takiej bryczki jak dla konia nie jest wcale taki ciężkie. Więc tu się z tobą nie zgadzam. I jeszcze co do tego Mostu Zakochanych, jeju, jakie to słodkie <3 /Pauls.

    OdpowiedzUsuń